• Wpisów:186
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:11
  • Licznik odwiedzin:40 068 / 2336 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
dlaczego wpisy nie chcą się dodawać?
  • awatar California Queen. ♥: @Loving blue-eyed ♥: @rokiowca: ale lipa... pinger otrzymuje karnego siusiaka.
  • awatar rokiowca: mi sie nie chca dodawac linki jeden link dodam pozniej edytuje i wchodzi reszta
  • awatar Loving blue-eyed ♥: ze zdj nie dodasz.. chyba ze dodasz jedno zdj, zapiszesz i edytujesz, dodasz 2 zdj itd .. :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Miał być wpis... Nie naładowałam aparatu
 

 
  • awatar California Queen. ♥: @Pollyanne: To okulary mojej siostry :D ale myślę o czymś podobnym ;)
  • awatar Pollyanne: Nowe oprawkiii! Coś czuję, że dokonałaś dobrego wyboru (bo po zdjęciu ciężko ocenić :D)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak ja dawno nie lepiłam...
Fuksjowe moje, karmelowe na prezent
Jakby miał ktoś ochotę na takie bądź inne kolory, zapraszam na priv

peace, C. Q.
 

 
Czasami zastanawiam się, jakby wyglądało teraz moje życie, gdyby pewne rzeczy się nie wydarzyły lub, wręcz przeciwnie, wydarzyły. Gdyby niektórzy ludzie nie odeszli, a inni odeszli. Gdyby niektóre słowa nie padły, a inne padły. Czasem myślę, jakby teraz było, gdybym nie miała skrupułów. Gdybym nie bała się wypowiedzieć niektórych słów. Gdybym umiała wybaczyć pewne czyny. Byłoby inaczej.

Czy na pewno byłoby?

Niektórzy twierdzą, że przeznaczenia nie ma. Że to, jak potoczy się nasze życie zależy od naszych decyzji. Zgadzam się z tym, owszem, ale czy nie jest tak, że niektóre nasze decyzje są po prostu nam przeznaczone?

Jeżeli kogoś irytują te moje filozoficzne wywody, przepraszam. Ale czasami coś mnie nurtuje i zwyczajnie muszę się tym podzielić.

Na zdjęciach możecie zobaczyć jedną z moich ulubionych lumpeksowych zdobyczy, czyli koszulę moro i nowe (ale już ulubione!) spodnie, zestawione z najzwyklejszym, luźnym, zielonym topem i moimi chyba już nieśmiertelnymi trampkami.

Pasiasta beanie z poprzedniego wpisu jest dowodem na reinkarnację! Sweter z Reserved już przy pierwszym praniu się rozciągnął, więc wrzuciłam go na dno szafy i tak sobie, biedny, przeleżał z dwa lata. Ale w końcu znudziło mu się egzystowanie jako rozciągnięte brzydactwo, więc ja, jako osoba o litościwym sercu, dorwałam go w swoje ręce, pokombinowałam i efekty macie jak na dłoni.

Naprawdę ją polubiłam, a mojemu kuzynowi tak się spodobała, że aż poprosił o identyczną :> A z rękawów prawdopodobnie zrobię sobie mitenki.


Bo wiecie, zakładanie czapki to zajęcie wymagające wielkiego skupienia

Macie bonusa Błędne koło, czyli śmiech z własnego śmiechu
koszula moro - sh
top - no name
spodnie - no name
trampki - no name
beanie - DIY

BLOGSPOT: http://california-queen.blogspot.com/2013/02/what-doesnt-kill-you-makes-you-stronger.html

peace, C. Q.
  • awatar Duża M.: Świetna ta koszula :)
  • awatar Gość: W wolnej chwili zapraszam do siebie, wyprzedaż: ubrania, dodatki, kosmetyki i biżuteria!
  • awatar irrespective: świetna kurteczka!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Tak se kurde szyję i tak se kurde myślę: chciałabym pójść na ten Fashion Design, cholibka...


peace, C. Q.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zablokowałam możliwość komentowania przez anonimowych. Nie wiem jeszcze, czy tak zostanie, ale zaczęło mi brakować mi siły i ochoty na obojętne znoszenie bezpodstawnych hejtów. Tak więc wybacz, K., ale jeśli chcesz komentować, musisz się logować.

Postanowiłam sobie, że będę w miarę regularnie dodawać outfity i postaram się tego dotrzymać. Więc proszę, pilnujcie mnie, przypominajcie, dopominajcie się swego! Koniec z blogowym lenistwem

Zaczęłam tworzyć moją wiosenną listę must have, ale jeszcze jej nie pokażę, bo nie skończyłam jak na razie.

Dzisiejszy look to połączenie moich nowych spodni z czarną marynarką, ulubionymi (i najwygodniejszymi na świecie) trampkami i koszulką, którą zrobiłam gdzieś kiedyś.

I z góry przepraszam za niewyjściową twarz, wyglądam jeszcze gorzej niż zwykle, ale niewyspanie + dzisiejszy brak makijażu robią swoje. I przepraszam za tylko dwa zdjęcia, ale tylko te wyszły w miarę, a było tak zimno, że nie wytrzymałam dłużej.

spodnie - no name
marynarka - no name
koszulka - DIY
trampki - no name

BLOGSPOT: http://california-queen.blogspot.com/2013/02/nobody-said-it-was-easy.html

peace, C. Q.
 

 

Kurt Cobain, gdyby żył, kończył by dziś 46 lat.
Mimo, że minęło już 19 lat od jego śmierci, nie ma potwierdzonej informacji, jak zginął. Wiele osób oskarża Courtney Love. Ja nie. Nigdy nie było dowodów przeciwko pani Cobain. Nie możemy nazywać ją morderczynią. Wiele osób mówi, że się zaćpał. Możliwe, ale wciąż niepotwierdzone. Popełnił samobójstwo? To też możliwe. Jego bliscy twierdzili, że nigdy tak naprawdę nie był szczęśliwy. Możliwe, ale nie potwierdzone. Możemy tylko się domyślać.
Ja chyba wolę nie wiedzieć. W ten sposób pozostał owiany lekkką mgłą tajemnicy. To piękne.
Bóg najwyraźniej bardzo lubi grunge.

+ moja ulubiona:
 

 
To był kompletnie bezsensowny dzień. Kompletnie. Nic się nie działo. Nie lubię takich dni. Zazwyczaj w moim życiu wiele się dzieje, przyzwyczaiłam się do tego i polubiłam to. To nie był dobry dzień.

Jedyna dobra rzecz to taka, że w końcu zrobiłam zdjęcia outfitu, a tego dawno u mnie nie było. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie.

Mam wielką nadzieję, że zima niedługo się skończy. To nie tak, że nie lubię zimy - ja w sumie lubię każdą porę roku, ale co za dużo to niezdrowo. Teraz przydałoby się trochę wiosny.

Wypatrzyłam dziś w second handzie marynarkę w kolorze ślicznej mięty, za zawrotną kwotę 3 zł, więc grzechem śmiertelnym byłoby nie wziąć. Chwyciłam to cudo, zanim żarłoczne sępy rozpychające się łokciami (ta staruszka była naprawdę krzepka,do tej pory boli mnie biodro) je dojrzały i pognałam w stronę kas. Zakupiłam i mogłam odetchnąć z ulgą - groźba piekła zażegnana.

A dzisiejszy look to moja nowa bluza z second handu połączona ze zwykłymi, czarnymi legginsami i czarnymi workerami, a także wykonaną przeze mnie czapką ARMY.
bluza - second hand
legginsy - no name
workery - no name
czapka - DIY

BLOGSPOT: http://california-queen.blogspot.com/2013/02/protect-me-from-what-i-want.html

peace, C. Q.
  • awatar Niby Inna: O kur*a, mega bluza !!! :)
  • awatar California Queen. ♥: @gość: całe szczęście że nie jesteś na moim miejscu ;)
  • awatar Gość: hahahaha :D gruby, zezowaty pasztet :D Na Twoim miejscu nie pokazywałabym takiego ryja w necie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Kilka zdjęć z wczorajszego meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle vs Arkas Izmir
Było świetnie Teraz tylko trzeba zregenerować zdarte od krzyków gardło
No i oczywiście, kto wygrał mecz? No kto? ZAKSA!

Antooooś <3 Chciałam się do niego jakoś dopchać, ale nie było takiej możliwości, poza tym musiałyśmy już pędzić na pociąg :<

Taka tam padnięta Mara

peace, C.Q.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ja wiem, że średnio uchwyciłam podobieństwo, ale... Da się rozpoznać?
Za szeroki nos, krzywe usta, zbyt ''otwarte'' oczy... Ech...

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Przydałyby się jakieś porządne ołówki...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dziękuję za nominację *TempestLady* (http://tempestlady.pinger.pl)

*1. Co cię zainspirowało do założenia bloga?*
Modowe bloggerki. Wpatrzona w świetnie ubrane dziewczyny, chciałam być taka jak one, czego pierwszym krokiem było założenie bloga. Ale ja chyba nie potrafię prowadzić bloga tylko i wyłącznie modowego

*2. Co chciałabyś osiągnąć na blogu?*
Dużo komentarzy, to naprawdę motywuje. A nie, że mam całkiem sporo obserwujących i znajomych a komentuje mi mała garstka... No i oczywiście jeszcze więcej obserwujących

*3. Gdzie widzisz siebie za 10 lat?*
Ciężko mi wyobrazić sobie siebie w wieku 26 lat. Ale jeśli już... To w jakimś stylowo urządzonym mieszkaniu, albo niewielkim domku jednorodzinnym. Z fantastycznym facetem i ewentualnie jednym dzieckiem. Spełniającą swoje marzenia.

*4. Czy prowadzenie bloga ci w jakiś sposób pomaga?*
Pomaga mi w radzeniu sobie z kompleksami. Ale z drugiej strony, czasem mam zły humor, a we wpisach muszę udawać zadowoloną z życia, a to nie jest ani miłe ani wygodne.

*5. Czy miałaś kiedyś kryzys w związku z prowadzeniem bloga?*
Oczywiście. Miałam ochotę rzucić to wszystko w cholerę i nigdy nie wracać, ale zacisnęłam zęby i ciągle jestem.

*6. Ile czasu dziennie spędzasz na pingerze?*
Łącznie ok. 20 min dziennie.

*7. Szpilki vs trampki?*
Koturny Ale jeśli mam wybierać z tej dwójki, to trampki.

*8. Data, która kojarzy ci się z twoim blogiem?*
Raczej nie ma takiej

*9. Książka, która tobą wstrząsnęła?*
Zielona Mila wywarła na mnie wielkie wrażenie, mimo, że wcześniej oglądałam film. Ale żeby wstrząsnęła, to nie...

*10. Ulubiony ciuch?*
Nie mam jednego, mam kilka
1. Ta marynarka:
2. Ten sweter:
3. Ten sweter:
4. Te legginsy:
5. Te trampki:
6. Ta koszulka:
7. Te koturny:

*11. Numer buta?*
38-39.

*Ja nominuję*:
http://operazatrzygrosze.pinger.pl/
http://dodzikk.pinger.pl/
http://vicandclauud.pinger.pl/
http://caliope.pinger.pl/
http://xnielegalnie.pinger.pl/
http://kicky.pinger.pl/
http://anettalikes.pinger.pl/
http://muncik.pinger.pl/
http://paulin.pinger.pl/
http://fashionxstreet.pinger.pl/
http://gooosiek.pinger.pl/

*Moje pytania*
1. Czy jest jakaś gwiazda, której stylem się inspirujesz?
2. Spodnie czy sukienka/spódnica?
3. Czy prowadzenie bloga sprawia ci przyjemność?
4. Wymień 3 blogi, które możesz polecić bez zastanowienia.
5. Czy na pingerze jest taki ktoś, kogo bez wahania możesz nazwać swoim przyjacielem?
6. Co cię denerwuje na pingerze?
7. Jak malujesz się na codzień?
8. Gdybyś mogła zmienić trzy na świecie, to co by to było?
9. Jakiej muzyki słuchasz?
10. Film, przy którym zawsze płaczesz to...
11. Piosenka, która kojarzy ci się z niezapomnianym momentem w życiu to...

peace, C. Q.
  • awatar Tusiaczkowy Robak: 6. Co cię denerwuje na pingerze? Bardzo mnie zdenerwowały zmiany na pingerze tzn strona główna, kolejność w wyświetlanych komentarzach... kompletnie w niczym te zmiany nie pomogły, mi tylko przeszkadzają i nie uważam żeby teraz lepiej coś wyglądało... denerwują mnie też blogi stworzone po to żeby polecać jakąś stronę internetową :/ 7. Jak malujesz się na codzień? Raczej naturalnie, jakieś krzykliwe makijaże to nie dla mnie :) 8. Gdybyś mogła zmienić trzy na świecie, to co by to było? Nie wiem 9. Jakiej muzyki słuchasz? Pop, hip-hop 10. Film, przy którym zawsze płaczesz to... Nie mam takiego 11. Piosenka, która kojarzy ci się z niezapomnianym momentem w życiu to... Brak
  • awatar Tusiaczkowy Robak: dziękuję kochana :* 1. Czy jest jakaś gwiazda, której stylem się inspirujesz? Nie 2. Spodnie czy sukienka/spódnica? Spodnie, a jak muszę to sukienka, spódnice zakładam bardzo rzadko 3. Czy prowadzenie bloga sprawia ci przyjemność? Tak :) 4. Wymień 3 blogi, które możesz polecić bez zastanowienia. Tak żeby bez zastanowienia to nie umiem >:D 5. Czy na pingerze jest taki ktoś, kogo bez wahania możesz nazwać swoim przyjacielem? Tak :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczorajszy dzień będę mile wspominać do końca życia - odbyła się osiemnastka mojej przyjaciółki. Było fantastycznie, wytańczyłam się za wszystkie czasy

Sukienka jest autorstwa mojej mamy. Jest dokładnie taka, jaką sobie wymarzyłam. Jest niesamowicie praktyczna, bo mogę zakładać ją na jakieś większe wyjścia, czego przykładem jest wczorajsza impreza, ale także na rodzinne spotkania, a nawet, po odpruciu dolnej falbany, do szkoły lub po prostu na codzień.

Wczoraj zestawiłam ją z moimi ulubionymi czerwonymi koturnami i czarno-srebrnym naszyjnikiem.


sukienka - DIY mamuśki
koturny - deichmann
naszyjnik - vintage

Narazie nie mam żadnych zdjęć z imprezy, ale jeśli jakieś będę miała to wrzucę

BLOGSPOT: http://california-queen.blogspot.com/2013/01/its-party-time.html

peace, C. Q.
 

 
Od poniedziałku mam ferie. Czy trzeba coś dodawać?

Outfit z dzisiaj. Tak, odwaliło mi kompletnie i dałam się sfotografować w takim stroju w taką pogodę. No, ale ponoć bloggerzy są skłonni do poświęceń, tak słyszałam


sukienka - vintage
marynarka - no name
pasek - vintage
zakolanówki - no name
workery - no name

BLOGSPOT: http://california-queen.blogspot.com/2013/01/need-you-now.html

peace, C. Q.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
W zeszłym tygodniu, w środę, poszłam na lumpy i wypatrzyłam sobie śliczną, czerwoną sukienkę i brązową parkę. Postanowiłam jednak poczekać do dnia, kiedy w jednym lumpie wszystko było po 5 zł (sukienka), a w drugim wszystko po 3 zł (parka). Poczekałam, poszłam i co? Ani sukienki, ani parki Więc w ramach pocieszenia kupiłam sobie parę innych rzeczy

Pocieszenie po sukience:

1. Kardigan. W rzeczywistości jest to butelkowa zieleń, po prostu zdjęcia były robione wieczorem, z lampą. SH, 5 zł.

2. Pasiasty kardigan H&M. SH, 4,20 zł.

Pocieszenie po parce:

3. Oversize w panterkę. SH, 3 zł.

4. Męska koszulka (na mnie oversize). Nie wiem dlaczego, ale cholernie mi się podoba SH, 3 zł.

5. I moja gwiazda *_* Koszula moro, w rzeczywistości prezentuje się o wiele lepiej <3 Wiecie co w tym wszystkim jest najlepsze? Szukając koszul moro na allegro, trafiałam na same za ponad stówę, bo (ponoć) to były zarowe koszule. Ja moją kupiłam za 3 zł, w SH, naturalnie <3

Rozmowa z tatą:
Tata: Taka z ciebie pacyfistka, a tu czapka ARMY, tu koszula moro...
Ja: Bo to jest Armia Pokoju!

I jeszcze inne, nie z second handów:

6. Trampki, które mogliście już zobaczyć w ostatnim secie. No name, 19 zł.

7. Sweterek vintage.

8. Torebka vintage.

No i tyle, motyle Muahahahaha <szatańskiśmiech>
Ja was przepraszam miśki, ale pisanie referatu na fizykę odciska swoje piętno na psychice, zresztą ja zawsze byłam nieco nienormalna. Wróć. 'Nieco' to za mało powiedziane.

peace, C. Q.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Swojego czasu czarny był moim ulubionym kolorem, wszechobecnym w mojej garderobie na tyle, że wiele osób składało mi kondolencje, myśląc że jestem w żałobie. Kiedy przekonałam się do kolorów? Niedługo przed zeszłorocznymi wakacjami, jakiś miesiąc wcześniej. Teraz staram się, żeby moje looki były dosyć kolorowe, co nie oznacza, że czasem nie wrócę do czerni.
Typowy szkolny outfit - z założenia miał to być "total black look", ale jak widzicie, tak się przyzwyczaiłam do kolorów, że dorzuciłam kolczyki i bandankę na rękę, w ślicznym, turkusowym kolorze.
bluzka - no name
dżinsy - no name
trampki - no name
kolczyki - no name
bandana - vintage
szelki - vintage

BLOGSPOT: http://california-queen.blogspot.com/2013/01/back-in-black.html

peace, C. Q.
  • awatar Dillerka Czekolady: Fajnie wszystko zestawiłaś :)
  • awatar California Queen. ♥: @Pollyanne: haha dokładnie :D a mój kolega prawie się przewrócił ze śmiechu na mój pisk: ''trampeczki mi przemokły!'' :D
  • awatar Pollyanne: Ale się musieli na Ciebie gapić - wokół śnieg, wszyscy pewnie w kurtkach, a tu jakaś wariatka pozuje w gołych przedramionach itd.! :D Ach, te poświęcenia blogerek ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dostałam 3 takie czapuchy od taty. Jednej rozwinęłam tą zakładkę i noszę jak smerfetkę, na drugiej wyszyłam napis ARMY. Trzecia cierpliwie czeka na kolejne olśnienie w mojej głowie.

słit foteczki, biczyyyys!

peace, C. Q.
  • awatar Anett .♥: no to tak jak ja :D ale właśnie kusiło mnie, żeby zrobić takie muffinki na słono, ale wszyscy mieli ochotę na "coś słodkiego" więc zostałam przegłosowana :P
  • awatar Anett .♥: oo i jak te muffinki na słono ci wyszły? :D
  • awatar Justine xoxo: a no można :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Chcę zmienić wygląd bloga, ale nie wiem na jaki... Jakieś pomysły?
 

 
Bluza ze zdjęć jest odkupiona od mojej koleżanki, a tak ogólnie jest z second handu i jestem nią absolutnie zachwycona Taką chciałam!

bluza - SH
spodnie - H&M
trampki - no name

A dzisiaj w sh kupiłam nowiutkie tenisówki z Primarka za 5 zł

*BLOGSPOT* http://california-queen.blogspot.com/2013/01/w-zyciu-sa-sprawy-duzo-wazniejsze-niz.html

+ nuta, która siedzi mi w głowie i za nic w świecie nie chce odejść.

peace, C. Q.
  • awatar TempestLady: Świetnie wyglądasz, bluza super ;)
  • awatar Pollyanne: Genialna bluza - lubię taki oldschool :)
  • awatar Vic and Clauud.: zawsze jak na oglądam twoje zdjęcia to zazdroszczę ci urody. po prostu taka ładna jesteś.! ;D a piosenka jest boska, też ją uwielbiam. ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jakieś dwie godzinki temu wymalowałam sobie sweterek z second handu Marzył mi się taki od dłuższego czasu i wyszedł w miarę w porządku, ale nie wiem czy pacyfka w praniu nie zejdzie, bo moje farby są do tkanin, a przecież materiał sweterka (wątpię czy to wełna, ale mam lenia i nie chce mi się iść sprawdzać) tkaniną nie jest. No ale zobaczymy jak to będzie.

Jak widzicie, wpis jest dzisiaj, mimo, że zapowiadałam się dopiero po nowym roku.
Chodziło o to, że moja babcia zmarła w drugi dzień świąt i nie było ze mną najlepiej. Ale pozbierałam się na tyle, żeby skrobnąć wam taki krótki wpis

peace, C. Q.
 

 
Z powodów rodzinnych następny wpis będzie najprawdopodobniej po nowym roku.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Outfit jest z wczoraj, z wigilii. Postawiłam na czerwień, ponieważ, według mnie jest to najbardziej świąteczny kolor ze wszystkich.

koszulka - no name
marynarka - sh
dżinsy - no name
koturny - deichmann
naszyjnik - allegro

*BLOGSPOT* : http://www.california-queen.blogspot.com

peace, C. Q.
  • awatar ModnaOna: Masz świetny styl i widzę,że w sh wynajdujesz perełki ;) Mnie to się nigdy nie udaje niczego fajnego upolować ;( Zapraszam do mnie ! ; *
  • awatar Gość: ślicznotka ;*
  • awatar Kuferek.: zdecydowanie. Żaden inny kolor nie kojarzy się ze świętami jak czerwony !! Fajną masz marynarkę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›